Re: Stara Roztoka zgłoś
Szkoda Rolfie, że zapatrzeni w jadłospis i unurzani w znów dobrym klimacie tego schroniska, siebie tam nie dostrzegliśmy! A swoją drogą - komercja w Tatrach dopada wszystkich, ale daruję sobie tej łyżki dziegciu, gdy wokół Roztoki - beczki z miodem!!!
Mniemam, że byliśmy tam równocześnie /te same skojarzenia kulinarne/. Do kwestii: Lambo - parówki - fasolka, nie odniosę się, bo tymi ostatnimi napycha mnie żona po powrocie z gór, ale ta zupa czosnkowa, którą się zajadał Chilon, nie ma konkurencji.
Po raz drugi popróbowałem zupy o takiej nazwie W Popradzkim Plesie, ale chyba z różnych gatunku czosnku je tworzą.
Pozdrawiam
Mniemam, że byliśmy tam równocześnie /te same skojarzenia kulinarne/. Do kwestii: Lambo - parówki - fasolka, nie odniosę się, bo tymi ostatnimi napycha mnie żona po powrocie z gór, ale ta zupa czosnkowa, którą się zajadał Chilon, nie ma konkurencji.
Po raz drugi popróbowałem zupy o takiej nazwie W Popradzkim Plesie, ale chyba z różnych gatunku czosnku je tworzą.
Pozdrawiam
