Re: Stara Roztoka Frassati zgłoś
Jako ciekawostkę dodam, że siostra Pier Georgio , Luciana, wyszła za mąż, za ostatniego przedwojennego ambasadora Polski w Wiedniu Jana Gawrońskiego. Z małżeństwa tego urodził się Jas Gawroński obecnie znany włoski polityk. I tu cytatz tekstu autorstwa Beaty Wiktorowskiej (http://www.frassati.pl/teksty /beata_wiktorowska.html)
„ Jednak osobą najbliższą dla Piotra była jego młodsza siostra - Luciana. Od najmłodszych lat była jego towarzyszką zabaw, przyjaciółką i powierniczką. Nigdy miedzy nimi nie dochodziło do rywalizacji: wyraźna obojętność mamy wobec Luciany zrównoważona była szczególną czułością ze strony ojca. Posłużyło to do utworzenia wspólnego frontu, aby każde z dzieci wykorzystywało swoją uprzywilejowaną pozycję we wzajemnej obronie. Jeszcze jako dziecko Piotr Jerzy nie jadł deseru, ilekroć Luciana była go pozbawiona za karę, a upokorzenia jakie on znosił w domu raniły ją do głębi. Ona lubiła sukcesy, jemu podobało się ubóstwo. Mimo, że wiele ich różniło i Luciana do końca nie rozumiała swego brata, zawsze akceptowała to co robił. Więź jaka ich łączyła była bardzo silna, dlatego Pier Giorgio mocno przeżył jej ślub z polskim dyplomatą Janem Gawrońskim i odejście z domu.”
„ Jednak osobą najbliższą dla Piotra była jego młodsza siostra - Luciana. Od najmłodszych lat była jego towarzyszką zabaw, przyjaciółką i powierniczką. Nigdy miedzy nimi nie dochodziło do rywalizacji: wyraźna obojętność mamy wobec Luciany zrównoważona była szczególną czułością ze strony ojca. Posłużyło to do utworzenia wspólnego frontu, aby każde z dzieci wykorzystywało swoją uprzywilejowaną pozycję we wzajemnej obronie. Jeszcze jako dziecko Piotr Jerzy nie jadł deseru, ilekroć Luciana była go pozbawiona za karę, a upokorzenia jakie on znosił w domu raniły ją do głębi. Ona lubiła sukcesy, jemu podobało się ubóstwo. Mimo, że wiele ich różniło i Luciana do końca nie rozumiała swego brata, zawsze akceptowała to co robił. Więź jaka ich łączyła była bardzo silna, dlatego Pier Giorgio mocno przeżył jej ślub z polskim dyplomatą Janem Gawrońskim i odejście z domu.”
