Re: Stara Roztoka zgłoś
Lambo, głowy nie dam, ale worek złota postawię, że w Roztoce nie ma fasolki. Bigos, owszem. też byłem w Roztoce każdego dnia ubiegłego tygodnia i fasolki nie przypominam sobie a próbowałem każdego z dań (oprócz deserowych)
. a co do żarełka - poezja smaku!!!!! Nie wiem co z zeszłym rokiem, ale i obsługa i ci, którzy byli wykluczają aby były tylko parówki. nie zarzucam Ci kłamstwa, piszę jednak co ja widziałem i sporo innych osób.
. a co do żarełka - poezja smaku!!!!! Nie wiem co z zeszłym rokiem, ale i obsługa i ci, którzy byli wykluczają aby były tylko parówki. nie zarzucam Ci kłamstwa, piszę jednak co ja widziałem i sporo innych osób.