Re: Stara Roztoka zgłoś
Witam.
Panowie Rolf, Wacław i Lambo z Waszych wpisów wynika, że byliście w Starej Roztoce mniej więcej w tym samym czasie. Szkoda żeście się nie zeszli razem przy stole i na przykład przy parówkach albo czymś lepszym definitywnie wyjaśnili kulinarne sprawy schroniska i jego klimatu. Ja osobiście parówkami nie gardzę, a jak już jestem głodny to ze smakiem je zjadam, oczywiście z chlebem i musztardą. Zjadam to co dają… „czym chata bogata”.
Dobrze, że piszecie o klimacie schroniska, jego gospodarzach i o tatrzańskiej atmosferze – bo to jest najważniejsze. Ja poznałem bliżej to schronisko dzięki stronie internetowej…
i tutaj podziękowania dla Rolfa. Wypadałoby kiedyś tam zaglądnąć, skoro tak zachęcacie i sprawdzić jak to jest tam przebywać.
Pozdrawiam wszystkich miłośników Starej Roztoki.
Panowie Rolf, Wacław i Lambo z Waszych wpisów wynika, że byliście w Starej Roztoce mniej więcej w tym samym czasie. Szkoda żeście się nie zeszli razem przy stole i na przykład przy parówkach albo czymś lepszym definitywnie wyjaśnili kulinarne sprawy schroniska i jego klimatu. Ja osobiście parówkami nie gardzę, a jak już jestem głodny to ze smakiem je zjadam, oczywiście z chlebem i musztardą. Zjadam to co dają… „czym chata bogata”.
Dobrze, że piszecie o klimacie schroniska, jego gospodarzach i o tatrzańskiej atmosferze – bo to jest najważniejsze. Ja poznałem bliżej to schronisko dzięki stronie internetowej…
i tutaj podziękowania dla Rolfa. Wypadałoby kiedyś tam zaglądnąć, skoro tak zachęcacie i sprawdzić jak to jest tam przebywać.Pozdrawiam wszystkich miłośników Starej Roztoki.

