Re: Plany... zgłoś
cześć, witam wszystkich
Kuno, moim skromnym zdaniem Koń na Lodowym nie jest aż tak straszny jak o nim piszą. Byłam na nim parę lat temu, schodziłam z Lodowego przez Konia. Osoby odporne na wysoką ekspozycję powinny dać radę. Być może wtedy, sprawę ułatwiał mi fakt, że nie widziałam zbyt wiele po bokach Konia, ponieważ było sporo chmur
. Pamiętam też, że nie tak krótki kawałek tej grani po prostu przeszłam, dopiero po pewnym czasie "szłam" okrakiem 
Myślę, że dasz radę
Kuno, moim skromnym zdaniem Koń na Lodowym nie jest aż tak straszny jak o nim piszą. Byłam na nim parę lat temu, schodziłam z Lodowego przez Konia. Osoby odporne na wysoką ekspozycję powinny dać radę. Być może wtedy, sprawę ułatwiał mi fakt, że nie widziałam zbyt wiele po bokach Konia, ponieważ było sporo chmur
. Pamiętam też, że nie tak krótki kawałek tej grani po prostu przeszłam, dopiero po pewnym czasie "szłam" okrakiem 
Myślę, że dasz radę

