Re: Plany... zgłoś
A mnie dokładnie po 1/2 godziny chce się założyć z powrotem plecak i iść dalej - najlepiej nie po własnych śladach (ze szczytu z reguły inaczej się nie da). Dlatego ten Sławkowski taki nudny mi sie wydał. Dziwne te 1/2 godziny... A nie patrzę na zegarek czy juz minęło - ot po prostu tak wychodzi.
Ja z kolei słabo znam polską część Tatr. Chodziłam po nich latem 2008:
1. przez Morskie Oko, Szpiglasową do Pięcistawów,
2. z Kasprowego przez Kopę Kondracką na Giewont i zejście Kalatówkami do Kuźnic,
3. z Kasprowegoprzez Świnicką Przełęcz i Karb do Czarnego Stawu Gąsienicowego i dalej przez Upłaz Skupniów do Kuźnic,
4. Dolina Kościeliska z wypadem na Polanę Stoły,
5. Dolina Chochołowska.
Zatem nie mam się czym pochwalić. Ponieważ jeżdżę w góry latem, właśnie wtedy jest tam dużo turystów. Raz zaznawszy spokoju słowackich szlaków, przedłożyłam je nad polskie. Kiedy latorośl osiągnie wiek, w którym nie będę musiała jej pilnować, przyjdzie czas na polską część Tatr poza sezonem. A tymczasem po Wysokich przyjdzie czas na Zachodnie. Właśnie, może ktoś zna dobre miejsce na 2-tygodniowe zakotwiczenie na Słowacji, dogodne jeśli chodzi o wypady w te tereny?
Ja z kolei słabo znam polską część Tatr. Chodziłam po nich latem 2008:
1. przez Morskie Oko, Szpiglasową do Pięcistawów,
2. z Kasprowego przez Kopę Kondracką na Giewont i zejście Kalatówkami do Kuźnic,
3. z Kasprowegoprzez Świnicką Przełęcz i Karb do Czarnego Stawu Gąsienicowego i dalej przez Upłaz Skupniów do Kuźnic,
4. Dolina Kościeliska z wypadem na Polanę Stoły,
5. Dolina Chochołowska.
Zatem nie mam się czym pochwalić. Ponieważ jeżdżę w góry latem, właśnie wtedy jest tam dużo turystów. Raz zaznawszy spokoju słowackich szlaków, przedłożyłam je nad polskie. Kiedy latorośl osiągnie wiek, w którym nie będę musiała jej pilnować, przyjdzie czas na polską część Tatr poza sezonem. A tymczasem po Wysokich przyjdzie czas na Zachodnie. Właśnie, może ktoś zna dobre miejsce na 2-tygodniowe zakotwiczenie na Słowacji, dogodne jeśli chodzi o wypady w te tereny?
