Re: Plany... zgłoś
Wołoszyn nie jest ,,najbardziej pilnowanym". Chyba, że ma się pecha (jak ja
). ale z przyczyn niezależnych musiałem zejść wprost na nich. Gdybym doszedł do Krzyżnego albo Koszystej... szukaj wiatru w polu! ja widzą, że wyłazisz zza bariarki przy Wodogrzmotach, to mandacuk wlapią). Nie ma już starego Łapszańskiego w Białej wodzie, ale następca godnie go zastępuuje. Chociaż Order marii teresy też mógłby dostać
(czasem da się przekonać)
). ale z przyczyn niezależnych musiałem zejść wprost na nich. Gdybym doszedł do Krzyżnego albo Koszystej... szukaj wiatru w polu! ja widzą, że wyłazisz zza bariarki przy Wodogrzmotach, to mandacuk wlapią). Nie ma już starego Łapszańskiego w Białej wodzie, ale następca godnie go zastępuuje. Chociaż Order marii teresy też mógłby dostać
(czasem da się przekonać)