Re: Plany... zgłoś
Ja na Sławkowskim? Nigdy tam nie byłam - mało tego, do zeszłego roku nie planowałam nawet, że na niego wejdę, bo mi się zwyczajnie nie podobał
To żmudne, nudne drapanie się na szczyt... Teraz, kiedy coraz mniej nowego do przejścia w Wysokich, już chcę. Widziałam fajne relacje fotograficzne w necie, no i nie mogę się doczekać. Będę tam tradycyjnie w sierpniu (nudna jestem z tym sierpniem
).
Nie przejmuj się przecinkami, nawet nie zauważyłam. Inni pewnie też nie. Nie maja znaczenia na forum, kiedy wymiana myśli i spostrzeżeń sprawia tyle przyjemności
Jeśli chodzi o bunkier i tv to nie mam pojęcia, ponieważ nie oglądam tv (poza starannie wybranymi pozycjami filmowymi lub dokumentalnymi, których tyle co kot napłakał). Jednak śmiem przypuszczać, że ten, bowiem nic innego, bunkrowatego u nas do wody nie zepchnęli. Byłam tam w sobotę, nie tę ostatnią tylko jeszcze poprzednią, wyglądał ciekawie, bo był oblodzony. Wyglądał jakby go ktoś serwetą nakrył. Mamy jakieś marne zdjęcia z komórki. Mam nadzieję, że zima jeszcze potrwa i zrobimy ładniejsze. U nas na razie odwilż i deszczyk pada.
To żmudne, nudne drapanie się na szczyt... Teraz, kiedy coraz mniej nowego do przejścia w Wysokich, już chcę. Widziałam fajne relacje fotograficzne w necie, no i nie mogę się doczekać. Będę tam tradycyjnie w sierpniu (nudna jestem z tym sierpniem
).Nie przejmuj się przecinkami, nawet nie zauważyłam. Inni pewnie też nie. Nie maja znaczenia na forum, kiedy wymiana myśli i spostrzeżeń sprawia tyle przyjemności
Jeśli chodzi o bunkier i tv to nie mam pojęcia, ponieważ nie oglądam tv (poza starannie wybranymi pozycjami filmowymi lub dokumentalnymi, których tyle co kot napłakał). Jednak śmiem przypuszczać, że ten, bowiem nic innego, bunkrowatego u nas do wody nie zepchnęli. Byłam tam w sobotę, nie tę ostatnią tylko jeszcze poprzednią, wyglądał ciekawie, bo był oblodzony. Wyglądał jakby go ktoś serwetą nakrył. Mamy jakieś marne zdjęcia z komórki. Mam nadzieję, że zima jeszcze potrwa i zrobimy ładniejsze. U nas na razie odwilż i deszczyk pada.
