Re: Plany... zgłoś
Wacławie
Dzisiaj odpowiem tylko Tobie ze względu na szacunek jaki żywię do Ciebie. Innych wpisów dzisiaj nie będzie. Zamieszczając zdjęcia w galerii nie miałam zamiaru Cię urazić. Zrobiłam to po to, abyś nie musiał fatygować się specjalnie dla mnia na Halę, gdybyś nie miał jej w planie podczas Swojego pobytu Tatrach. Umieszczając "żółte buzie" chciałam wyrazić swój stan emocjonalny. Może zrobiłam to nieudolnie.
Umieszczenie katalogów "dla millera", miało zupełnie inny charakter i myślę, że miller to rozumie. Umieszczenie katalogu "dla andiego i innych" miało jescze inny charakter. Ja wypowiadałam się w tylu wątkach i Ty niekoniecznie musiałeś wszystko czytać. Ale wpis w internecie pozostaje na zawsze, i to błoto byłoby przyklejone do mnie na zawsze. A ja gdzieś napisałam, że dbam o swój dobry wizerunek niezależnie czy w świecie realnym czy wirtualnym, bo dla mnie to bez znaczenia. Chyba można zauważyć, że inzczej piszę do Ciebie a inaczej do andiego Jeżeli zechcesz to usunę ten katalog. Zajrzę tu jeszcze dziś przed 22.00. Ale gdybyś potwierdził to co napisałam, byłabym wdzięczna. Jeżeli chodzi o spotkanie w Roztoce, to ja deklaruję swoją obecność w czerwcu (ale nie cały miesiąc), oraz we wrześnie (prawie cały miesiąc).
Pozdrawiam Ewa
Czy mój wpis,że poszłabym z Tobą w góry też CIę uraził?
Dzisiaj odpowiem tylko Tobie ze względu na szacunek jaki żywię do Ciebie. Innych wpisów dzisiaj nie będzie. Zamieszczając zdjęcia w galerii nie miałam zamiaru Cię urazić. Zrobiłam to po to, abyś nie musiał fatygować się specjalnie dla mnia na Halę, gdybyś nie miał jej w planie podczas Swojego pobytu Tatrach. Umieszczając "żółte buzie" chciałam wyrazić swój stan emocjonalny. Może zrobiłam to nieudolnie.
Umieszczenie katalogów "dla millera", miało zupełnie inny charakter i myślę, że miller to rozumie. Umieszczenie katalogu "dla andiego i innych" miało jescze inny charakter. Ja wypowiadałam się w tylu wątkach i Ty niekoniecznie musiałeś wszystko czytać. Ale wpis w internecie pozostaje na zawsze, i to błoto byłoby przyklejone do mnie na zawsze. A ja gdzieś napisałam, że dbam o swój dobry wizerunek niezależnie czy w świecie realnym czy wirtualnym, bo dla mnie to bez znaczenia. Chyba można zauważyć, że inzczej piszę do Ciebie a inaczej do andiego Jeżeli zechcesz to usunę ten katalog. Zajrzę tu jeszcze dziś przed 22.00. Ale gdybyś potwierdził to co napisałam, byłabym wdzięczna. Jeżeli chodzi o spotkanie w Roztoce, to ja deklaruję swoją obecność w czerwcu (ale nie cały miesiąc), oraz we wrześnie (prawie cały miesiąc).
Pozdrawiam Ewa
Czy mój wpis,że poszłabym z Tobą w góry też CIę uraził?
